Dlaczego używane samochody są takie drogie ?!

W poprzednich artykułach pisaliśmy o możliwych obniżkach cen samochodów. Lecz dlaczego auta tak podrożały ? Miało na to wpływ kilka czynników. Pierwszym z nich jest panująca pandemia. Duża cześć ludzi siedziała w domu nie pracując i tak też działo się w fabrykach produkujących komponenty do samochodów w szczególności półprzewodników. Potrzebne są do produkcji zaawansowanych systemów elektronicznych w nowoczesnych pojazdach. Każdy dzień wstrzymanych produkcji powodował wielotygodniowe opóźnienia w składaniu nowych aut. Dodatkowo szalejąca na całym świecie inflacja skłania ludzi do inwestycji swojego majątku aby nie tracił na swojej wartości leżąc w skarpecie. Stąd dodatkowo nakręcał się popyt na nowe pojazdy. Wszystkie te czynniki spowodowały szereg kuriozalnych sytuacji.

Pierwszą z nich jest ogromny niedobór nowych samochodów. Gigantyczne parkingi w fabrykach znanych producentów wypełnione są niedokończonymi produktami, które czekają na dostarczenie wyżej wymienionych części.

Kolejną groteskową sytuacją jest możliwość zakupu nowego auta przez przysłowiowego kowalskiego. U dealerów dowiemy się że musimy czekać nawet 2 lata na nasz wymarzony automobil a ich cena przyprawia o zawrót głowy. Dla przykładu w 2020 r nowa Mazda MX5 w najwyższym wyposażeniu kosztowała niewiele ponad 100 tys zł. Teraz jest to już ponad 160 tys. Trochę lepiej sytuacja wygląda przy zakupie marek Premium. Dlaczego spytacie ? Ano dlatego, że każdy z producentów ma w swoim portfolio jakąś markę premium, która kosztuje zdecydowanie więcej niż zwykły ,,Golf,, natomiast koszt wyprodukowania jest praktycznie taki sam. Dlatego bardziej opłaca się sprzedać BMW czy Arteona niż małe miejskie autka.

Najdziwniejszą kwestią ze wszystkich są ceny aut używanych. Dla zobrazowania posłużę się przykładem Skody Superb. Trzy lata temu mogliśmy pójść do salonu, wyjąć naszą wypchaną po brzegi sakiewkę i za jedyne 80 -90 tys zł zakupić nowiutki egzemplarz pachnący jeszcze fabryką. Przez kolejne lata ciężko pracowaliśmy nasza Skodunia pokonywała kolejne km przemierzając Polskę wzdłuż i wszerz. Mamy rok 2022 kończy nam się gwarancja więc zamierzamy ją sprzedać. Wchodzimy na znane portale z ogłoszeniami i !! W naszych oczach pojawiają się wielkie zielone $$$. Okazuje się, że nasze poczciwe autko nadal kosztuje mniej więcej 80 -90 tys zł.

To jest tylko jedna z wielu podobnych sytuacji. Sam w 2019 r. chciałem zakupić swoje wymarzone BMW E90 335d wtedy kosztowało około 40- 45 tys. Myślałem że teraz po kilku latach uda mi się wreszcie tego dokonać, nic z tego ! Ten samochód nadal kosztuje tyle samo a nawet więcej 🙁

Warto w tym miejscu powiedzieć czemu tak się dzieję. Zobrazuje to kolejnym przykładem ( wiem wiem dużo ich ale tylko tak da się to pokazać ). Tylko 10 % rejestrowanych w Polsce pojazdów to samochody nowe. Cała reszta to pojazdy używane bądź sprowadzane. Przenieśmy się w takim razie do Niemiec, ponieważ stamtąd sprowadzamy najwięcej aut. Nasz hipotetyczny Helmud, który reprezentuje klasę średnią chciałby po 3 latach używania swojego Passata, pójść do salonu i wymienić go na nowszy model ( swoją drogą i tak będzie miał problem, niestety nowych Passatów już nie będzie R.I.P), idzie więc do tego znajdującego się najbliżej i ? … Niestety musi wrócić do domu z kwitkiem, ponieważ dowiaduje się, że nowy model dostępny będzie za dwa lata. Zostaje więc ze swoim ,,starym,, pojazdem. Przenieśmy się zatem na drugi koniec kraju gdzie znajduje się Greta. Nie jest już ona aż tak zamożna jak Helmud lecz uzbierała pokaźną sumkę aby wymienić swoje 10 letnie BMW na kilku letniego Passata. Udaje się do salonu VW aby zakupić auto z pewnej ręki. I tu wielki zawód 🙁 nie ma żadnego używanego samochodu na placu. Dowiaduje się, że był taki jeden Pan ( wszyscy już wiemy który ;)) lecz nie udało mu się kupić nowego więc nie zostawił w rozliczeniu starego… Bardzo smutna Greta wraca do domu i kolejne lata będzie jeździła swoją bawarską legendą. Wracamy do kraju gdzie ja chciałbym zakupić BMW Grety ale nie mogę tego zrobić, ponieważ ona nie kupiła Passata Helmuda bo on nie kupił nowego Arteona. Dlatego właśnie moi drodzy auta używane są coraz droższe i ten trend na ten moment nie ma perspektyw aby się zatrzymać.

Czynników jest o wiele wiele więcej. Zapętlają się między sobą jak pajęcza sieć. Niestety są to już skomplikowane prawa rynku i nie warto się w nie zagłębiać. Nakreślić chciałem ogólny trend na rynku motoryzacyjnym, który niestety w najbliższych lata się nie zmieni. Światowe rynki donoszą, że przynajmniej do końca 2023 r. wystąpią niedobory w częściach potrzebnych do produkcji samochodów. Następnie musi minąć kolejna jednostka czasu aby rynek się ustabilizował.

Co więc robić ? Jeśli posiadacie dobre sprawdzone auto. Nie pozbywajcie się go! Doprowadźcie go do jak najlepszego stanu i poczekajcie na lepsze czasy. Jeśli natomiast musicie kupić samochód skorzystajcie z naszych rad aby dowiedzieć się jak zrobić to najkorzystniej.

Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *